wtorek, 26 lipca 2011

Waga zmalała

Jestem dzisiaj w absolutnie wspaniałym humorze. Właściwie to już od wczoraj, bo zważyłam się po tygodniu diety i waga pokazała niecały kilogram mniej. To bardzo dobrze. Zakłada się, by prawidłowo chudnąć, należy tracić od 0,5 do 1 kg na tydzień. Codziennie oczywiście skrupulatnie zapisuję, co jem i ile to ma kalorii. Zawsze wychodzi mi około 1200 kcal. Jestem z siebie dumna. Zbliżają się urodziny mojej mamy, są już jutro, właściwie. Poproszono mnie bym na ten dzień upiekła tort. Zawsze chciałam upiec( i zjeść) tort egipski, ale najwyraźniej go nie spróbuję, niestety. Jest bardzo pracochłonny, więc muszę już zacząć. Dzisiaj przypada dzień aerobiku, ale nie wiem czy nie będę zbyt padnięta, żeby jeszcze ćwiczyć. Na szczęście wstałam o ósmej i jeszcze przed śniadaniem wzięłam się za ćwiczenia a6w. Są diabelsko męczące i trudne. Strasznie bolą mnie mięśnie. Ale będę ćwiczyła dalej bo jestem wytrwała i mam cel ;D
Pozdrawiam

piątek, 22 lipca 2011

Na początek...

Na początek muszę opowiedzieć o swoim celu. Chciałabym schudnąć 10 kilo, tak bym ważyła 53 kilo. Mam 163, więc trochę tą nadwagę po mnie widać. Oczywiście nie będę się głodziła. Jak schudnę 3 kilo do końca sierpnia, to też będę szczęśliwa.





Chciałabym tak wyglądać, ale nie wiem, czy będzie to możliwe przy mojej budowie ciała. Mam dość szeroką klatkę piersiową, więc nigdy nie będę smukła, jak niektóre kobiety. Mam też trochę masy mięśniowej, bo kiedyś ćwiczyłam trochę na siłowni. Potem przestałam i są efekty.
Osobiście nie wierzę w żadne diety cud, uważam, że wszystkie diety eliminujące dane grupy składnikowe są niebezpieczne i nie będę ich stosować. Dlatego zdecydowałam się na dietę 1200 kalori. 1000 to było by za mało. Przy tym rodzaju diety wystarczy ograniczać jedzenie, jeść mniej kalorycznie, ale ogólnie można wszystkie produkty. Stosuje ją od tygodnia i nie głoduję. Dodatkowo kręcę hulahop przez godzinę dziennie, zaczęłam ćwiczyć aerobik co trzy dni przez godzinę. Może później będę ćwiczyła co dwa dni. Zobaczymy. No i oczywiście a6w od poniedziałku na płaski brzuch.

A oto co dzisiaj zjadłam:
śniadanie
1 jajko na miękko - ok110kcal
kromkę chleba pełnoziarnistego - 80 kcal
czerwona herbata

drugie śniadanie
serek wiejski - 200 kcal
pół pomidora - 20 kcal

obiad
sałatka z :
sałaty lodowej, papryki, pomidora, kawałka sera camembert light, kurczaka, łyżki oliwy, przypraw

380 kcal

Podwieczorek:
deserek truskawkowy - 180 kcal

Kolacja:
kanapka z chleba pełnoziarnistego z chudą szynką, sałatą, pomidorem, bez masła - 110 kcal
pół szklanki mleka 0,5% - 40 kcal
4 łyżki zrobionej przeze mnie granoli - 120 kcal
całość
1240 kcal

Na granolę przepis podam później, bo gdzieś zawieruszyłam swój przepis.
Kolejny dzień zaliczony. Ostatnio ważyłam się w poniedziałek, więc jeszcze trzy dni do kolejnego. Pozdrawiam :)